środa, 28 października 2015

Moje ulubione komedie romantyczne part I :)


HEJ ŁOBUZY! :)

                    Dzisiaj mam dla Was post związany jak widać po tytule z moimi ulubionymi komediami romantycznymi. Wiem dawno nie było postu kosmetycznego :/ obiecuję nadrobić braki jak tylko znajdę więcej wolnego :). Jeszcze raz Was przepraszam :). Postaram się poprawić w pisaniu :). 

P.S. Zaraz po filmach "fantastycznych: i horrorach mam słabość do komedii romantycznych. To właśnie ta jesienna aura skłoniła mnie do napisania tego posta. Jesienny wieczór miło jest spędzić oglądając coś lekkiego i przyjemnego (poprawiającego humor). Dlatego dzisiaj taki a nie inny post :D. 

A teraz zapraszam Was na moje ulubione komedie romantyczne ! :). Przy okazji może dowiem się czy też je lubicie?:) A może zaproponujecie mi coś innego?:) Miłego czytania :).



Kolejność jest przypadkowa! :)




Numer 1: "Narzeczony mimo woli" :)



Opis z Filmweb:

Margaret Tate (Sandra Bullock) jest podporą potężnego wydawnictwa w Nowym Jorku. Kiedy wydaje się, że jej kariera będzie się błyskawicznie rozwijać, pojawiają się kłopoty. Jest bowiem Kanadyjką, zaniedbała procedury wizowe i grozi jej deportacja z USA. Margaret ma jednak głowę na karku. Wyjściem jest uzyskanie amerykańskiego obywatelstwa poprzez małżeństwo. Oświadcza więc swoim przełożonym, że właśnie wychodzi za mąż, za swojego asystenta Andrew Paxtona (Ryan Reynolds). Gdy zaskoczony Andrew nie chce zgodzić się na jej propozycję, Margaret stawia mu ultimatum - albo zawrze z nią fikcyjny związek małżeński, albo wyląduje na ulicy. Nie mając wyjścia Andrew musi zabrać Margaret na Alaskę, aby przedstawić ją swoim rodzicom...

Zwiastun:






Zabawny, romantyczny film, który obejrzałam już kilkanaście razy. W rolach głównych Sandra Bullock (szefowa-Margaret) i Ryan Reynolds (asystent-Andrew), który z powodu deportacji zostaje zmuszony do ratowania swojej przełożonej :D. Oczywiście na uwagę zasługują również postacie drugoplanowe między innymi babcia ANNIE :).
No historia przedstawiona w tym filmie jest genialna  (udany seans filmowy murowany). 
Więcej Wam nie zdradzę musicie obejrzeć ten film sami.


Numer 2: "Pretty Woman" :)




Opis z Filmweb:

Film skupia się na tytułowej bohaterce, rzuconej na pastwę losu prostytutce Vivian Ward (Julia Roberts), która jest zatrudniona przez majętnego biznesmena Edwarda Lewisa (Richard Gere) jako asystentka do przeprowadzenia kilku biznesowych transakcji oraz rozwijającej się znajomości.

Zwiastun:




Tak w skrócie: współczesna wersja Kopciuszka, w której przysłowiowy "Kopciuszek" jest prostytutką a książę "bogatym chłoptasiem :D". Niby miała być na jedną noc, ale jak to w filmach bywa jest happy end czyli " miłość z prawdziwego zdarzenia". 
Ten film to po prostu klasyk i zapewne większość z Was go znać :D. 
Nie będę się na jego temat rozpisywać. Przy tym filmie można pomarzyć sobie o księciu z bajki, który tak naprawdę nie istnieje (ale co tam :D).


Numer 3: "27 sukienek" :)



Opis z Filmweb:

Jane jest nałogową druhną, a w jej szafie wisi 27 sukienek - pamiątek po ślubach, na których wystąpiła jako świadek. Dziennikarz  specjalizujący się w relacjach z wesel postanawia napisać o niej artykuł.

Zwiastun:




Taki must have wśród komedii romantycznych :). Jane typowa wieczna "druhna"; kocha śluby, ale jest przekonana, że do jej własnego nigdy w życiu nie dojdzie. Natomiast Kevin (dziennikarz) jest sceptycznie nastawiony do "żyli długo i szczęśliwie". Najlepsze jest to, że pisze teksty o ślubach! :D. Jednak jak to w komediach romantycznych bywa mamy happy end czyli ślub Kevina i Jane. Taka "słodka" komedia romantyczna :P.
Film autorstwa Anne Fletcher, która pokazała, że jest stworzona do komedii romantycznych (m.in. "Narzeczony mimo woli" :)).


Numer 4: "Szkoła uczuć" :)



Opis z Filmweb:

Każdej wiosny w małym portowym miasteczku Beaufort w Północnej Karolinie, kiedy wiatr od morza niesie zapach soli, Landon Carter (Shane West) wspomina swoje młodzieńcze lata spędzone z Jamie Sullivan (Mandy Moore), dziewczyną, która zmieniła jego życie. Jamie była pierwszą i ostatnią osobą, którą darzył prawdziwym uczuciem. Zupełnie inna niż szkolne koleżanki, nigdy nie dbała o to, by być taka, jak one. Jej wiara w siebie nie była uzależniona od opinii innych ludzi. Jamie, córka miejscowego pastora Kościoła baptystów (Peter Coyote), nie obawiała się okazywania innym, że wiara jest najważniejsza w jej życiu. Landon był zupełnie inny, nie wiedział czego chce od życia. Wolne chwile spędzał na robieniu głupich dowcipów. Jeden z nich miał niespodziewane zakończenie. Landon i jego kumple postanowili "przetestować" nowicjusza (Matt Lutz), który chciał dostać się do ich paczki. Inicjacja miała się odbyć w miejscowej fabryce cementu i polegać na skoczeniu do basenu. Nikt z nich nie wiedział, że jego dno pełne jest połamanych rur. Chłopak skoczył. Za chwilę wypłynął cały we krwi. Landon skoczył do wody, by go wyciągnąć. Przyjaciele uciekli. Uniknął więzienia, ale w ramach resocjalizacji musiał opiekować się uczniami, oraz uczestniczyć w próbach spektaklu w klubie dramatycznym. Zajęcia te miały nauczyć go wrażliwości na innych ludzi. Dzięki nim bliżej poznał Jamie, która również grała w tym spektaklu. Wkrótce Landon uświadomił sobie, że jest zakochany w niepozornej Jamie.


Zwiastun:





Jak ja kocham ten film! Płakałam na tym filmie nieraz i ciągle mnie wzrusza... 
W tej sytuacji sprawdza się powiedzenie, że od miłości do nienawiści jest tylko jeden krok.. Landon dzięki miłości Jamie stał się o wiele lepszym człowiekiem i nawet kilka lat po jej śmierci nie może o niej zapomnieć... Dlatego taka prawdziwa miłość zdarza się tylko raz... 
Historia Jamie i Landona na zawsze utkwiła mi w pamięci i gdy mam doła zawsze do niej wracam :).Na pewno znacie ten film (a jak nie film to książkę "Jesienna miłość", ponieważ ciągle piszę albo o książce albo o filmie :D).


Numer 5: "Trzy metry nad niebem" :)


Opis z Filmweb:

Film opowiada historię dwóch młodych ludzi z zupełnie innych światów. Babi (María Valverde) jest spokojną studentką, Hache (Mario Casas) jest gwałtowny i porywczy. Jednak między nimi narodzi się niekonwencjonalna miłość opatrzona walką większą niż się spodziewali. Historia miłości współczesnych Romeo i Julii na podstawie powieści Federico Moccia.


Zwiastun:





Historia jakich wiele bogata dziewczynka (z dobrego domu) zakochuje się w złym chłopcu na motorze. Zakochują się w sobie... Od początku filmu widzimy, że to trudna znajomość... bez przyszłości... 
Taka współczesna wersja Romeo i Julii...opowieść o skomplikowanej, pierwszej prawdziwej miłości dwojga nastolatków pochodzących z dwóch różnych światów, którzy pomimo wielu różnic walczą o to co dla nich jest najważniejsze czyli o miłość (jednak bez happy endu)... Uważam, że każda z nas chciałaby być na miejscu Babi :D. (To jak Hache się o nią stara jest słodkie-napis na murze "Trzy metry nad niebem" i w ogóle inne sceny). Tych, którzy nie widzieli tego filmu zachęcam do obejrzenia i podzielenia się swoją opinią... Mnie film doprowadził do łez...Więcej Wam nie zdradzę...


P.S. Za jakiś czas pojawi się druga część :). Czekajcie ! :D :D.


Znacie? Lubicie? Jakie są Wasze ulubione komedie 

romantyczne? Chętnie się dowiem :).



BLOGOWE KANAŁY SPOŁECZNOŚCIOWE :D





Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,

Czytaj dalej »

piątek, 23 października 2015

HITY MIESIĄCA WRZESIEŃ -Książki, Filmy, Seriale, Muzyka i inne :) :)



WITAM WAS WSZYSTKICH SERDECZNIE! :D


                     Dzisiaj mam dla Was kolejny post z serii, która rozpoczęłam w lipcu. 
Nie wiem jak Wy, ale Ja bardzo lubię czytać tego typu posty. Dzięki takim postom wiem mniej więcej co jest na tzw. TOPie :D w danym miesiącu (albo było kilka miesięcy temu, ale Ja dopiero niedawno to odkryłam :P). 
Wrzesień był u mnie miesiącem filmowym w przeciwieństwie do trwającego jeszcze października (gdzie dominują seriale i książki). 

P.S. Post miał się pojawić o wiele wcześniej, ale Ja jak zawsze z organizacją jestem na bakier :D. Jak to mówią "lepiej późno niż wcale"...

Jeśli nie widzieliście moich poprzednich wpisów  o HITACH LIPCA to odsyłam Was pod ten link: TUTAJ :) albo o HITACH SIERPNIA to odsyłam Was pod ten link: TUTAJ :) (nadrobicie braki :P).


Bez zbędnego już gadania przechodzimy do rzeczy!:)


NA POCZĄTEK SERIAL:


Numer 1: La gata (Kotka) :)



Opis z Filmweb:

Pablo (Daniel Arenas) i Esmeralda (Maite Perroni) przyjaźnią się od dziecka, ale muszą spotykać się w tajemnicy. Ona bowiem mieszka i wychowuje się na wysypisku śmieci, a on jest chłopcem z dobrego domu. Mijają lata, a przyjaźń zaczyna przeradzać się w miłość. Postanawiają się pobrać, ale dzięki intrygom rodziców Pabla, zakochani zostają rozdzieleni. Chłopak wyjeżdża za granicę, a Esmeralda odkrywa, że jest w ciąży.

P.S. Historia w stylu "Kopciuszka" (może dlatego tak bardzo przypadła mi do gustu) :). Telenowela leci na TV4 od pn do pt o godzinie 16. 
Tak w skrócie: Historia (praktycznie jak każda inna, te wszystkie telenowele są bardzo do siebie podobne) biednej, nieszczęśliwej dziewczyny ze slumsów, która mimo wiele przeciwności losu nigdy się nie poddaje i walczy o lepszą przyszłość dla siebie i dzieci no i oczywiście o miłość :). Więcej Wam nie zdradzę musicie sami obejrzeć.

Zwiastun:




Obejrzałam tylko jeden serial w sierpniu :). Nadrobiłam braki w październiku. 

TERAZ FILMY:


Numer 1: "Następcy" :)


Opis z Filmweb:

W magicznym królestwie Auradonu Król Bestia i Królowa Bella szykują dla swojego syna, Księcia Bena, ceremonię przejęcia tronu. Jego pierwszą oficjalną decyzją jest sprowadzenie do Auradonu dzieci mieszkających na Wyspie Potępionych - miejscu będącym domem wielu słynnych czarnych charakterów. Mal, Evie, Carlos i Jay po raz pierwszy opuszczą wyspę. Czy podążą śladami swoich rodziców? A może odnajdą w sobie dobro i uratują królestwo?

P.S. Bardzo lubię klasyczne baśnie, więc nie mogłam nie obejrzeć tego filmu :). Film był w miarę ciekawy, ale nie powalił mnie na kolana.W sumie sama nie wiem czego oczekiwałam :p. Jest bardzo przewidywalny jak to bywa w serialach Disneya (dobro zawsze zwycięża) :). 
Jedyne co mi się w nim podobało to... piosenki (dobra może i jestem na nie za duża, ale co tam .W każdym z nas drzemie takie małe dziecko). 

Podsumowując moje "wywody" zachęcam do zapoznania się z tym filmem jeśli lubicie filmy Disneya (są lekkie i przyjemne).  Mam zamiar teraz przeczytać książkę "Wyspa potępionych". 

Zwiastun :



Piosenki :D :D













Numer 2: "Obecność"





Opis z Filmweb:

Lorraine Warren (Vera Farmiga) i Ed Warren (Patrick Wilson) to badacze zjawisk paranormalnych. Pewnego dnia zostają poproszeni o pomoc przez przerażoną rodzinę mieszkającą w starym domu na uboczu. Okazuje się, że domownicy są nawiedzani przez tajemniczą zjawę, która nie chce dać im spokoju. Para badaczy staje do walki z najstraszniejszym demonem, z jakim kiedykolwiek miała do czynienia.

P.S. Wydarzenia z tego filmy wydarzyły się naprawdę!.. Film naprawdę jest straszny (wiem co mówię! obejrzałam już masę takich filmów w swoim życiu i ten naprawdę mnie przeraził...).
 Historia podobna do wielu innych (nawiedzony dom, demony, dzieci-widmo itd.).
 Jednak mimo tego, że temat nie jest zbyt oryginalny to horror jest jak najbardziej wart uwagi (dostarcza mnóstwo dreszczyku emocji oraz wprowadza "niemiłą, wręcz przerażająca" atmosferę...). Film jest straszny od początku aż do końca... Więcej Wam nie zdradzę obejrzyjcie sami :).  Ten film to gratka dla osób, które lubią się bać... Gorąco polecam! 

Zwiastuny:










Numer 3: "Annabelle" :)



Opis z Filmweb:

John Form znajduje idealny podarunek dla swojej ciężarnej żony Mii — piękną i rzadko spotykaną starodawną lalkę ubraną w śnieżnobiałą suknię ślubną. Radość Mii z prezentu nie trwa jednak długo. Pewnej straszliwej nocy para zostaje napadnięta w domu przez wyznawców szatana, którzy brutalnie atakują małżonków. Jednak rozlana krew i przerażenie to nie wszystko, co po sobie pozostawią. Okultyści wywołają istotę tak złą, że nic z tego, co uczynili, nie będzie w stanie równać się ze złowrogą bramą do świata przeklętych, jaką stanie się... Annabelle.

P.S. Teoretycznie filmowa "Annabelle" jest prequelem "Obecności". W rzeczywistości jednak nawiązania do oryginału są sporadyczne (jak powtórzenie sceny otwierającej), tak że spokojnie można obraz oglądać bez sięgania po oryginał. 

Obejrzałam ten film z czystej ciekawości... Horror "Annabelle" w przeciwieństwie do "Obecności" nie jest straszny... W filmie odnalazłam dużo scen z innych horrorów m.in.  "Dziecko Rosemary" oraz  "Omen". Dla mnie ciężko nazwać ten film "horrorem" :P (więcej tam scen zabawnych niż przerażających...). Jedyne co mi się w tym filmie podobało to nawiązanie do lat 60 jak w horrorze "Dziecko Rosemary"..,

Zwiastuny:








Numer 4: "Świąteczne zaręczyny" :)



Opis filmu:

30-letnia Hilary (Bonnie Somerville) robi wszystko, by przypodobać się swojej matce. Jednym z wymogów, które jej postawiono, jest dobre wyjście za mąż. Hilary zaręcza się z Jasonem (Chris McKenna), którego ma zamiar przedstawić rodzicom w Święto Dziękczynienia. Tuz przed tą szczęśliwą chwilą jej świat legnie w gruzach - traci pracę a ukochany oświadcza jej, że odchodzi, by skupić się na karierze. Zdruzgotana Hilary nie może pokazać się w domu bez narzeczonego. Prosi o radę swoją przyjaciółkę, Sophie (Edi Patterson). Razem wpadają pewien pomysł, jak wybrnąć z tej trudnej sytuacji.

P.S. Bardzo lekka przyjemna komedia romantyczna (takich jakich wiele nic nadzwyczajnego). Jedyne co mi się podobało to zakończenie... czytajcie Happy End :D. 
To taka typowa historia gdzie "wzorowa córeczka" chce się przypodobać matce.. nie patrząc na własne szczęście (dobrze, że na koniec "księżniczka" się obudziła...).


Zwiastun:




KSIĄŻKI:)


Numer 1: "Anna i pocałunek w Paryżu" :)





Opis z Lubimyczytać.pl:


Każda siedemnastolatka byłaby wniebowzięta, gdyby ojciec postanowił wysłać ją na rok do Paryża. Ale Anna jest szczęśliwa w Atlancie – ma fajne liceum, najlepszą przyjaciółkę i chłopaka… no prawie. Więc nie skacze do góry z zachwytu. Paryż wcale jej się nie podoba – dopóki w nowej szkole nie pozna Eti enne’a. Eti enne jest superparyski, megaprzystojny i ma wszystko – niestety, z dziewczyną włącznie. Ale przecież w Paryżu każde marzenie może się spełnić. Czy najbardziej romantyczny rok w najbardziej romantycznym mieście świata zakończy się tak wyczekiwanym przez Annę najbardziej romantycznym pocałunkiem ?



P.S. Kocham Francję jest na pierwszym miejscu krajów, które chce odwiedzić w przyszłości :). Książkę oceniam jednak średnio... Owszem historia lekka i przyjemna (na jeden wieczór) dla niezbyt wymagającego czytelnika (czyli nie dla mnie...). Mi po prostu zabrakło w niej klimatu Paryża (miasta miłości)...Ot tyle a może aż tyle :D. Wątek  miłosny może i wciągający ale Ja chciałam poczuć urok tego miasta, przenieść się tam  razem z bohaterami  (jednak tak się nie stało nad czym ubolewam...). Mimo wszystko przeczytajcie sami (może akurat Wam się spodoba :).



Numer 2: "Piękne istoty" :)




Opis z lubimyczytać.pl:


Ethan, bohater powieści, mieszka w Gatlin – małym, nudnym miasteczku w Południowej Karolinie. Jest nastolatkiem, który gra w kosza i umawia się z dziewczynami. Uwielbia czytać i marzy o podróżach po całym świecie. Zwyczajna historia? Zapewne tak, gdyby nie fakt, że Etan ma swoją tajemnicę. Od miesięcy śni mu się ten sam sen. Widzi w nim tę samą dziewczynę, której nigdy nie spotkał.
Pewnego dnia do jego klasy dołącza nowa uczennica. Okazuje się ona… dziewczyną ze snu. Lena zamieszkuje u swojego wuja Macona. Nie pasuje jednak do mieszkańców Gatlin. Inaczej wygląda, mówi, porusza się. Jest bardziej mroczna. Ma też swoją tajemnicę. Nad jej rodziną od pokoleń ciąży straszliwa klątwa, przez którą Lena nie może żyć jak zwyczajna nastolatka.
Ethan zakochuje się w dziewczynie, a ona odwzajemnia uczucie. Zdradza chłopakowi swoją tajemnicę. Aby uratować Lenę i ich miłość, Ethan próbuje znaleźć sposób na uniknięcie tragicznego losu.


P.S. Obejrzałam kiedyś film, więc przyszedł też czas na książkę... 

Co mogę o niej powiedzieć?:) Plusem na pewno jest to, że narratorem jest chłopak a nie rozkapryszona dziewczyna :D. Oprócz wątku miłosnego znajdziemy w książce również wątek historyczny i magię (dla mnie to ogromy plus, ponieważ uwielbiam fantastykę). Idealna książka dla wielbicieli romansów z nutką fantastyki. Na pewno przeczytam kolejne części! :). Ta książka naprawdę wciąga i nie można się od niej oderwać :P. Łączy w sobie wszystkie "cechy idealnej książki" : nutkę tajemnicy, mroki, walki dobra ze złem oraz miłości. Moim skromnym zdaniem jest warta uwagi. 



MUZYKA:

Sam Smith - "Stay With Me" :)




Meghan Trainor - "Dear Future Husband" :)



Taylor Swift -"Wildest Dreams" :)

Taylor Swift -"Style" :)



Charlie Puth - Marvin Gaye ft. Meghan Trainor



Little Mix -"Black Magic" :)


One Direction -"Drag Me Down" :)


Charlie Puth -"One Call Away" :)



VLOGI/KANAŁY NA YT:


 Nissiax83



Odkryłam jej kanał niedawno, ale bardzo polubiłam jej filmiki :). Wiem, wiem, że kanał bardzo popularny (jednak Ja zawsze jestem daleko w tyle :D). Agnieszka mieszka w Nowym Jorku i posiada naprawdę rozległą wiedzę o kosmetykach. Prezentuje na swoim kanale kosmetyki polskie i amerykańskie. 


Tyyle fajnych rzeczy poznałam we wrześniu :D.


Przypadła Wam szczególnie do gustu,któraś propozycja? Znacie coś? Jeśli tak to lubicie czy nie za bardzo?:)

A Was co "urzekło" w ubiegłym miesiącu? Możecie mi polecić jakieś fajne filmy, seriale?:)


BLOGOWE KANAŁY SPOŁECZNOŚCIOWE :D


Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,

Czytaj dalej »

poniedziałek, 19 października 2015

TOP 3: Sklepy kosmetyczne :)

HEJ ŁOBUZY! :)

            Dzisiaj mam dla Was post o moich ulubionych drogeriach :). 
Dla mnie wybór nie był trudny... ponieważ zakupy kosmetyczne robię tylko stacjonarnie. Jakoś nie jestem przekonana do zakupów online :D. 

Jeśli chcecie poznać moje ulubione sklepy, w których najchętniej robię zakupy to zapraszam Was dalej :) Miłego czytania :)


1. Drogeria Rossmann :)


Na pierwszym miejscu oczywiście Rossmann :). Tutaj najczęściej robię kosmetyczne zakupy.
 Plusy: dostępne są praktycznie wszędzie oraz są  bardzo dobrze zaopatrzone. 
Wad jest o wiele więcej :/. Jedną z nich jest otwieranie i rozrzucanie kosmetyków podczas promocji  a także obsługa (panie nie są zbyt kompetentne i ta ochrona... mająca praktycznie wszystkich klientów za złodziei...) ale mimo to lubię tam chodzić na zakupy (rzadko mi się zdarza, żebym nic nie kupiła). 
P.S. Wiem, że wady dla niektórych są nie do przyjęcia ale Ja tam się już przyzwyczaiłam do panującego tam "chaosu" :D.

2.Drogeria Natura :)



Tą drogerię lubię za to, że znajdują się w niej szafy między innymi marki Essence (uwielbiam ich bazę pod tusz :), marki Kobo, marki Sensique, marki Catrice a także kosmetyki firmy Farmona bądź Sylveco. Bardzo często są też świetne promocje :). A poza tym panie tam pracujące są bardzo miłe i pomocne w przeciwieństwie do Rossmanna. Jedyną jej wadą może być dostępność...

3. Drogeria Laboo :)


Do tej drogerii zachodzę najrzadziej (najczęściej wtedy kiedy wpadnie mi coś w oko podczas przeglądania gazetki promocyjnej :). Jest mniej zaopatrzona niż Natura czy Rossmann, ale bardzo często można dostać w niej świetne zestawy w niskich cenach :).  
P.S.Do tej drogerii mam sentyment w niej kupiłam swoją pierwszą szczotkę Tangle Teezer.
Gdy jestem w pobliżu zawsze do niej zachodzę :). 

Zdjęcia pochodzą z google.pl :)

BONUSOWY SKLEP, KTÓRY ODKRYŁAM NIEDAWNO :D
SKLEP ZIELARSKO-MEDYCZNY "NATU" :)



Odkryłam go niedawno i znalazłam w nim między innymi rosyjskie kosmetyki (drożdżową maskę do włosów banii Agafii i inne kosmetyki, które mnie kuszą) oraz inne mniej dostępne marki m.in. Sylveco (tam kupiłam pomadkę z peelingiem), Khadi i inne :).  Z pewnością kiedyś napiszę o niej więcej :).

Post jest częścią współpracy między blogerkami, jeśli chcesz zobaczyć ulubione pędzle do makijażu  innych dziewczyn, kliknij w poniższe linki:



Znacie? Lubicie? Jeśli znacie to jesteście nimi zachwycone tak jak Ja czy może wręcz przeciwnie?:)

Jakie są Wasze ulubione drogerie,

 w których robicie kosmetyczne zakupy??:)

Chętnie się dowiem jakie macie o nich zdanie. 

Zapraszam Was także do zapoznania się z ulubieńcami innych dziewczyn :).

BLOGOWE KANAŁY SPOŁECZNOŚCIOWE :D

P.S. Trochę się opuściłam w czytaniu Waszych blogów, ale niestety czasowo nie miałam czasu (od jutra wszystko wraca do normy, więc w między czasie nadrobię braki) :).

Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,
Czytaj dalej »