środa, 25 listopada 2015

TOP 3 Tricki kosmetyczne :)

WITAM WAS BARDZO SERDECZNIE! :)

           Dzisiaj mam dla Was kolejny post w ramach naszej małej współpracy między blogerkami. Pokażę Wam moje "ulubione" tricki, które najczęściej stosuję. Mam nadzieję, że przypadną Wam one  do gustu.

P.S. Ten post miał się pojawić w niedzielę, ale niestety nie miałam takiej możliwości...więc pojawia się dzisiaj :D. (Lepiej późno niż wcale :)).

Miłego czytania! :)



Numer 1: "Przecinanie pustych opakowań po kosmetykach" :)




Zazwyczaj rozcinam opakowania po kosmetykach (no chyba, że dany kosmetyk się nie sprawdził :P). 
Wystarczy przeciąć pozornie puste opakowanie, by zobaczyć, że w środku znajduję się jeszcze ilość produktu, która pozwoli nam na jeszcze jedno lub nawet kilka użyć. Zawartość tubki najlepiej przenieść do jakiegoś mniejszego opakowania (jeśli takiego nie macie to najłatwiej włożyć jedną część rozciętego opakowania w drugą-minimalnie skracając zawartość tubki). Tubki są zazwyczaj bardzo elastyczne i łatwo je rozciąć.


Numer 2: Pasta do zębów na "niespodzianki" :D



Ten trick na pewno zna każda z nas :). Należy nałożyć niewielką ilość pasty do zębów, żeby wysuszyć naszą "niespodziankę" (niespodzianka z pewnością się już nie powiększy a zaczerwienienie się zmniejszy). 
P.S. Tak samo dobrze pasta sprawdzi się przy "opryszczce" tzn. w fazie jej wychodzenia. 


Numer 3: "Zaschnięty tusz do rzęs" :)



Na zaschnięty tusz do rzęs znam dwa sposoby. Pierwszy to ogrzanie tuszu do rzęs poprzez zamoczenie opakowania w szklance ciepłej wody na ok. 2-4 minuty  (krótkotrwały efekt "odratowania" naszego ulubionego tuszu do rzęs :D). Jeśli chcemy odratować tusz na kilka użyć należy dodać do niego kilka kropel "aptecznych sztucznych łez" i rozmieszać :).



Post jest częścią współpracy między blogerkami, jeśli chcesz zobaczyć ulubione tricki kosmetyczne  innych dziewczyn, kliknij w poniższe linki:



Jakie są Wasze ulubione tricki kosmetyczne? Znacie moje? Stosujecie je?:) Z miłą chęcią się dowiem.

P.S. Zapraszam Was także do zapoznania się z ulubieńcami innych dziewczyn :).

BLOGOWE KANAŁY SPOŁECZNOŚCIOWE :D


Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,



28 komentarzy:

  1. Oczywiście tricki znam, ale jakoś ich nie stosuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście znane tricki ;) Ja korzystam czasem z tego pierwszego, ale nie zdarza mi się przecinać past do zębów. Z kremami do twarzy i podkładami też się waham, bo jak sobie pomyślę, ile bakterii razem z tymi nożyczkami dostanie się do środka, to nie jestem przekonana ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sposób na na zaschnięty tusz zawsze sprawdza się. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja czasami stosuję :D
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie są mi znane :) Ja zawsze rozcinam tubki kosmetyków, bo zostaje w nich jeszcze sporo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam te tricki :) Czasami nawet stosuję :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znałam wszystkich, ale z pewnością wypróbuję! :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze rozcinam opakowania i nie raz zdarzało mi się nałożyć pastę do zębów na twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ni wiedziałam o tym triku z tuszem do rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  10. z tym tuszem do rzęs nigdy nie kombinowałam :))) fajne rady :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkie znam i 1 bardzo często stosuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nr 1 stosuję, nr 2 stosowałam, o nr 3 nie wiedziałam, ale chyba skoro tusz zaschnie, to jest już stary i wolę go wymienić :) Buziaki ślę :***

    OdpowiedzUsuń
  13. O tego triku z tuszem nie znałam - super sprawa, właśnie mam zaschnięty to wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nr 1 i 2 znam, ale na 3 bym nie wpadła. Bardzo pomysłowe

    OdpowiedzUsuń
  15. ja zamiast gorącej kąpieli dolewam kropelkę duraline z Inglota :)

    OdpowiedzUsuń
  16. akurat te triki są mi bliskie ale fajny przydatny post http://evelciovelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. To z tym tuszem muszę wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. też rozcinam większość opakowań po kosmetykach, by wydłubać do końca ich zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zazwyczaj rozcinam opakowania żeby wydobyć z nich większość produktu :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę wypróbować te trik na zaschnięty tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  21. W awaryjnych sytuacjach też traktuję tusz wrzątkiem :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajna ta akcja! Chyba się dołączę z moimi trickami. :-)

    Z przecinaniem tubek nie spotkałam się, dopóki nie zobaczyłam "denek" na blogach. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tego z tuszem nie znałam, przyda się :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeszcze tego ranka rozcinałam tubkę pasty do zębów;) I Ogólnie nie lubię marnować kosmetyków, więc wykorzystuję podobne triki:)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuje Wam za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :) Zachęcam Was do obserwowania! :)
Wpadajcie częściej :) Trzymajcie się! :)