piątek, 23 czerwca 2017

Czytaj z Marzycielką! "Chłopak na zastępstwo", "Chłopak z sąsiedztwa", "Chłopak z innej bajki"

HEJ SŁONECZKA!


             Dzisiaj mam dla Was post z całkiem nowej serii czyli "Czytaj z Marzycielką". Książki były ze mną od zawsze (no dobra może od momentu kiedy nauczyłam się czytać więc już szmat czasu) dlatego postanowiłam od czasu do czasu pisać krótkie recenzje na temat książek, które w jakiś sposób na mój gust? są ciekawe i warte uwagi! Na pierwszy ogień książki Kasie West. Z niecierpliwością czekam na książkę "Blisko Ciebie"!.
Co myślicie o takiej serii?


"Chłopak na zastępstwo" 




Opis z Lubimyczytać.pl:

Przez całe liceum Gia była typem szkolnej gwiazdy. A teraz miała jeszcze fajnego, starszego od siebie chłopaka, o którym tyle opowiadała znajomym, i wszyscy wreszcie mieli go poznać. Ale tuż przed balem maturalnym, podczas którego miała nastąpić prezentacja, już na parkingu, Bradley z nią zerwał. Jak on mógł? Jak mógł postawić ją w takiej sytuacji?! I co tu zrobić, żeby wyjść z twarzą?

Nagle Gia wypatruje w jednym z samochodów nieznajomego, a w jej głowie rodzi się sprytny plan. Przecież nikt nie będzie wiedział, że to nie Bradley, a ona nie okaże się kłamczuchą, która tak bardzo chciała mieć chłopaka, że go sobie wymyśliła…
Co jednak, jeśli przedsięwzięcie wymknie się spod kontroli? W końcu pomysł jest dość ryzykowny…

P.S. Bardzo prosty język autorki i niebanalny tytuł zachęciły mnie do przeczytania tej książki. Powiem Wam tyle lekka, zabawna historia do zabrania w podróż i nie tylko. Czyta się ją w oka mgnieniu :). Fabuła nieskomplikowania, niewymagająca myślenia, dzięki czemu był to zasłużony relax przy książce. Historia w  skrócie ukazuje nam, że jedno kłamstwo może spowodować, że całe nasze życie zmieni się o 180 stopni. Skutki tego Gia doświadczy na własnej skórze. Czy uda jej się powiedzieć w końcu prawdę? Czy Gia i Bradley będą razem? Tego dowiecie się czytając tą książkę :). 




"Chłopak z sąsiedztwa" 


Opis z Lubimyczytać.pl:

Od śmierci mamy Charlie Reynolds przebywa głównie w męskim towarzystwie - ma trzech starszych braci i sąsiada, honorowego członka rodziny. Jest zdeklarowaną chłopczycą i woli grać z kumplami w kosza, niż bawić się w jakieś gierki i flirty. Jednak gdy musi sama zarobić na kolejny ze swoich mandatów za przekroczenie prędkości, nagle ląduje w butiku z eleganckimi ubraniami. I tam nie pozostaje jej nic innego, jak zachowywać się o wiele bardziej kobieco niż do tej pory. Co sprawia, że zaczyna się nią interesować pewien przystojny chłopak…

Wszystkie stresy Charlie odreagowuje wieczorami, gadając przez płot z Bradenem, sąsiadem i przyszywanym czwartym bratem, który zna ją lepiej niż ktokolwiek. Ale nawet się nie domyśla, że Charlie kryje pewną tajemnicę: jest w nim zakochana. I za żadne skarby mu tego nie zdradzi, bo nie chce go stracić.

P.S.  Fajna lekka przyjemna książka na chwilę czy w podróż. I podoba mi się bardziej niż "Chłopak na zastępstwo".Historia o rodzinie, pierwszej miłości i radzeniu sobie z przeszłością.Typowa chłopczyca i sąsiad czy to może się udać? Ja myślę, że TAK!Historia oczywiście przewidywalna, ale czyta się ją z uśmiechem na ustach! Polecam! Bo najlepiej rozmawia się nocą, wtedy nikt nie ma siły by kłamać....


"Chłopak z innej bajki"




Opis z Lubimyczytać.pl:

Caymen ma 17 lat i po szkole pracuje w należącym do jej mamy nieco dziwacznym sklepie z porcelanowymi lalkami i specjalizuje się w sarkastycznym podejściu do życia, szczególnie wobec bogaczy. Lata obserwacji zamożnych ludzi zza lady i życiowe doświadczenia mamy nauczyły ją, że nie można im ufać, a do tego są zblazowani, nieuprzejmi i przekonani, że cały świat powinien leżeć u ich stóp. Gdy do sklepu trafia Xander, wysoki, przystojny i na swój sposób uroczy, ale najwyraźniej obrzydliwie bogaty, od razu widać, że jest z totalnie innej bajki. Caymen co prawda znajduje z nim wspólny język, ale jest przekonana, że jego zainteresowanie nie potrwa długo. Gdy Xandrowi niemal udaje się ją do siebie przekonać, dziewczyna odkrywa, że pieniądze grają w ich związku o wiele większą rolę, niż sądziła. Na ich wspólnej drodze piętrzą się przeszkody... czy ostatecznie trafią razem do tej samej bajki?

P.S. Tą książkę przeczytałam wczoraj jednym tchem! Tak mnie wciągnęła, że nawet nie zauważyłam kiedy się skończyła?! Serio ?! Chyba najlepsza jak narazie książka tej autorki! Caymen polubiłam od razu za jej sarkastyczne podejście do ludzi i życia :) A Xander to bardzo fajny koleś (mimo tego, że jego rodzice są obrzydliwie bogaci) i ma świetny charakter! czego nie można powiedzieć o jego "przyjacielu". Taka historia Kopciuszka :D. Polubiłam Alexa bo nie zadzierał nosa no i jak to w bajkach bywa zakochał się w Caymen :). Oj przy tej książce można się rozmarzyć! Szkoda, że skończyła się tak szybko i koniec możemy sobie wyobrazić sami... zostali razem czy nie? :). 



Bardzo miło spędziłam czas przy wszystkich trzech książkach tej autorki. Wszystkie są pełne zaskakujących momentów i mądrych (dających do myślenia) 
Z czystym sumieniem je Wam polecam! Powiem Wam jedno wszystkie trzy historie nadają się na scenariusz filmów Disneya!

P.S.Na wakacje będą idealne nie tylko dla młodzieży mówi to Wam Ja prawie 24-letnia kobieta zakochana w romansach młodzieżowych i filmach Disneya :)
 

Znacie książki Kasie West? Co o nich sądzicie? Chętnie się dowiem.
No i najważniejsze co myślicie o takiej serii?!
A już 5 lipca nowa powieść "Blisko Ciebie"


BLOGOWE KANAŁY SPOŁECZNOŚCIOWE :D


Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,


Czytaj dalej »

sobota, 17 czerwca 2017

Mleczny szampon i mleczna odżywka (struktura włosów: normalne), Nivea- recenzja #49

HEJ ŁOBUZY! :)



Dzisiaj przychodzę do Was ze spóźnioną  recenzją na temat odżywki i szamponu marki Nivea. Czy ten duet przypadł mi do gustu? A może było wręcz przeciwnie? 



Dzisiejszy "bohater" recenzji:




Na początek obietnice producenta:

Mleczny szampon:
NIVEA® Mleczny szampon pielęgnujący do włosów o strukturze normalnej Hairmilk zapewnia skuteczną regenerację włosów, bez ich obciążania, wyraźnie poprawiając ich kondycję, a tym samym – wygląd. Formuła mlecznego szamponu delikatnie oczyszcza włosy i wzmacnia je od wewnątrz. Najważniejszym składnikiem szamponu są uzyskane w naturalny sposób proteiny mleka – to one sprawiają, że włosy są mocniejsze, wyraźnie odżywione i bardziej miękkie w dotyku. Proteiny mleka jako substancje aktywne w bardzo efektywny sposób poprawiają kondycję włosów - mają zdolność wypełniania ubytków w strukturze włosa i dzięki temu chronią go przed dalszym zniszczeniem. Zawarty w szamponie Eucerit® zamyka strukturę włosów, chroniąc Twoje suche i zniszczone włosy przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Dla zapewnienia optymalnego efektu, stosuj razem z NIVEA® Mleczną odżywką pielęgnującą do włosów o strukturze normalnej Hairmilk.
  • Formuła z naturalnymi proteinami mleka
  • Wzmacnia włosy od wewnątrz
  • Sprawia, że włosy są gładkie i lśniące
  • Zawiera Eucerit®
  • Regeneruje suche i zniszczone włosy bez ich obciążania

Mleczna odżywka:
NIVEA® Mleczna odżywka pielęgnująca do włosów o strukturze normalnej Hairmilk z naturalnymi proteinami mleka pielęgnuje każdy kosmyk włosów, bez ich obciążania. Włosy zyskują wspaniały wygląd i zupełnie nowe życie. Formuła mlecznej odżywki zawiera proteiny mleka oraz Eucerit, dzięki czemu intensywnie regeneruje włosy i wzmacnia je od wewnątrz. Składniki zawarte w odżywce wypełniają ubytki w strukturze włosa i dzięki temu chronią Twoje suche i zniszczone włosy przed dalszym zniszczeniem. Dla zapewnienia optymalnego efektu, stosuj razem z NIVEA® Mlecznym szamponem pielęgnującym do włosów o strukturze normalnej Hairmilk.
  • Formuła z naturalnymi proteinami mleka ułatwia rozczesywanie
  • Wzmacnia włosy od wewnątrz
  • Sprawia, że włosy są lśniące i sprężyste
  • Zawiera Eucerit®
  • Regeneruje suche i zniszczone włosy bez ich obciążania

Źródło: Nivea.

SKŁAD:

Mleczny szampon:
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Hydrolyzed Milk Protein, Panthenol, Polyquaternium-10, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Glycerin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Benzoate, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Styrene/Acrylates Copolymer, Limonene, Linalool, Geraniol, Benzyl Alcohol, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, Parfum.



Mleczna odżywka:
Aqua, Cetyl Alcohol, Myristyl Alcohol, Dimethicone, Stearamidopropyl Dimethylamine, Lanolin Alcohol (Eucerit®), Hydrolyzed Milk Protein, Panthenol, Silicone Quaternium-18, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Trideceth-6, Sodium Chloride, Trideceth-12, C12-15 Pareth-3, Cocamidopropyl Betaine, Lactic Acid, Phenoxyethanol, Limonene, Linalool, Geraniol, Benzyl Alcohol, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, Parfum.



SPOSÓB UŻYCIA:


Po umyciu włosów szamponem delikatnie wmasuj odżywkę w mokre włosy. Następnie dokładnie spłucz.


OPAKOWANIE/WYDAJNOŚĆ/KONSYSTENCJA/

ZAPACH/CENA/DOSTĘPNOŚĆ:




Oba produkty znajdziemy w plastikowych buteleczkach z zamykaniem typu klik  o pojemności 250 ml (szampon) i 200 ml (odżywka). Wydajność oceniam standardowo jak na produkty, które stosuję co 2-3 dni.Zostało mi niecałe pół buteleczki szamponu i większa połowa odżywki (bo ostatnio stosuję tylko tą w sprayu przez brak czasu). Szampon ma rzadką mleczną konsystencję w porównaniu do odżywki, która jest bardzo gęsta. Zapach jest bardzo podobny do kremu marki Nivea, który każdy zna i lubi?. Cena: około 10 zł/ Dostępność: drogeria Rossmann i inne. P.S. Obecnie na promocji w Rossmannie odżywka 6.59 zł a szampon (400 ml) za 8.49 zł. 


MOJA OPINIA:

+zapach (ale nie każdemu może przypaść do gustu);
+oba produkty bardzo łatwo rozprowadzają się na włosach;
-bez odżywki niestety się nie obejdzie bo szampon strasznie plącze włosy;
+nie przetłuszczają ani nie obciążają włosów;
+cena;
+dostępność;
+/- konsystencja szamponu bo odżywki jest świetna!;
+szampon bardzo mocno się pieni!;
+wydajne;
+bardzo dobrze oczyszcza (szampon);
-skład!;
+włosy po użyciu są gładkie, miękkie i sypkie (ale nakładam ją zazwyczaj na ok.15 minut, jeśli nałożę ją krócej nie ma takiego efektu WOW!);
+opakowanie eleganckie i bardzo poręczne;
+odżywka wygładza włosy!;
+/- średnio nawilża moje włosy (nie przepadają bardzo za proteinami :/);

MOJA OCENA:

8.5/10

Szampon doskonale oczyszcza włosy i przygotowuje je na odżywkę...Po użyciu odżywki włosy są miękkie, gładkie i sypkie. Wystarczy niewielka ilość nawet na długie włosy. Stosuję ten duet 2 razy w tygodniu (odżywkę na przemiennie z odżywką bez spłukiwania). Zapach nie każdemu może przypaść do gustu podobnie jak skład (moje włosy nie przepadają za proteinami, ale na szczęście od czasu do czasu im nie szkodzą :)). 



CZY KUPIĘ PONOWNIE?

Kiedyś pewnie TAK :) Na obecną chwilę chce się przerzucić na delikatne szampony :) 
A odżywek mam kilka do przetestowania! Do odżywki na pewno wrócę, z szamponem może być różnie...  Są również zestawy do włosów cienkich i grubych! Każdy "włos" znajdzie coś dla siebie :) 


Jestem ciekawa czy miałyście już do czynienia z nowością marki Nivea?
 Jak sprawdził się u Was ten duet? 
Czekam na Wasze opinie! :)


BLOGOWE KANAŁY SPOŁECZNOŚCIOWE :D


Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,









Czytaj dalej »

Ekspresowa odżywka regenerująca Hairmilk (struktura włosów: normalne), Nivea- recenzja #48

HEJ ŁOBUZY! :)



Dzisiaj mam dla Was recenzję lekkiej odżywki bez spłukiwania do włosów marki Nivea. Czy przypadła do gustu moim niesfornym włosom? A może było wręcz przeciwnie? 


P.S. Ja uwielbiam takie szybkie odżywki gdy nie mam czasu na odżywczą maskę do włosów albo na odżywkę do spłukiwania. W takich sytuacjach ratują mnie właśnie te w sprayu. Odżywka wchodzi w skład zestawu :) Mam z tej serii jeszcze szampon i odżywkę do spłukiwania, ale o tej dwójce innym razem :). 

P.S.2. Produkt otrzymałam jako Przyjaciółka marki Nivea :). Fakt ten nie wpłynął na moją opinię!




Dzisiejszy "bohater" recenzji:

W tle uroczy karton "mleka", w który był zapakowany cały zestaw :) Genialne! Zostawiam sobie na pamiątkę :)



 Na początek obietnice producenta:



NIVEA® Ekspresowa odżywka regenerująca do włosów o normalnej strukturze Hairmilk z naturalnymi proteinami mleka pielęgnuje i odbudowuje każdy kosmyk włosów, bez ich obciążania. Włosy zyskują wspaniały wygląd i zupełnie nowe życie. Odżywka głęboko pielęgnuje włosy i ułatwia ich rozczesywanie. Formuła mlecznej odżywki zawiera proteiny mleka oraz Eucerit® , dzięki czemu włosy natychmiast odzyskują blask i stają się bardziej sprężyste. Odżywka chroni przed uszkodzeniami termicznymi, zwiększa objętość włosów i zapobiega ich łamaniu się.
  • Natychmiastowa regeneracja, bez obciążania włosów
  • Włosy ekspresowo stają się sprężyste i piękne
  • Zapobiega uszkodzeniom termicznym i łamaniu się włosów
  • Zawiera Eucerit®
  • Formuła dopasowana do struktury włosów

Źródło: Nivea


SKŁAD:

Aqua, Cyclomethicone, C15-19 Alkane, Glycerin, Ceteareth-20, Lanolin Alcohol (Eucerit®), Panthenol, Behentrimonium Chloride, Polyquaternium-16, Dimethicone, Dimethiconol, PEG/PPG-18/18 Dimethicone, Cetrimonium Chloride, Sodium Chloride, Dipropylene Glycol, Citric Acid, Sodium Benzoate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Limonene, Citronellol, Benzyl Alcohol, Geraniol, Alpha-Isomethyl Ionone, Linalool, Citral,Parfum. 



SPOSÓB UŻYCIA:

Mocno wstrząśnij. Spryskaj na podsuszone lub suche włosy. Nie spłukuj. 


OPAKOWANIE/WYDAJNOŚĆ/KONSYSTENCJA/

ZAPACH/CENA/DOSTĘPNOŚĆ:




Odżywka znajduję się w niebieskiej plastikowej buteleczce z atomizerem  o pojemności 200 ml. Dla mnie jest bardzo wydajna! Aplikacja jest bardzo łatwa i wygodna! Delikatny zapach typowy dla kosmetyków marki Nivea. Ma bardzo delikatną konsystencję, która nie obciąża naszych włosów!Postać takiej mgiełki do włosów. Cena: około 15 zł/ Dostępność: drogeria Rossmann i inne. 
P.S. Obecnie na promocji w Rossmannie za 8.49 zł. 


MOJA OPINIA:

+nie obciąża włosów!;
+zapach;
+wydajność;
+włosy po użyciu są gładkie i miękkie; Nie są oklapnięte!;
+ułatwia rozczesywanie;
+łatwa i przyjemna aplikacja;
+świetne rozwiązanie dla osób zabieganych :);
+/- skład;
+dostępność;
+cena;
+ja używam jej zawsze na lekko wilgotne włosy bo taką aplikację moje włosy lubią najbardziej!;
+eleganckie opakowanie! atomizer się nie zacina!;
+nie zauważyłam regeneracji włosów..ale nawet na nią nie liczyłam :)(moje włosy nie lubią protein w nadmiarze);
+nie skleja włosów;
+ujarzmia włosy (odświeża i wygładza);


MOJA OCENA:

9.5/10

Moje włosy polubiły się z tą odżywką i gdy jestem zabiegana czyli ostatnio podczas egzaminów na uczelni, z prawa jazdy oraz pisania magisterki tylko jej używałam i mimo wszystko moje włosy nie wyglądają jakoś tragiczne (chociaż nie lubią protein) są miękkie, lekkie i odżywione... Nie są oklapnięte. Jest wydajna i ładnie pachnie. Zapach utrzymuje się na włosach. Czego chcieć więcej?

CZY KUPIĘ PONOWNIE?

Z pewnością TAK, ale nie w najbliższym czasie bo mam sporo nowych odżywek do testowania! Spodziewajcie się recenzji!:) 



Jestem ciekawa czy miałyście już do czynienia z nowością marki Nivea?
 Jak sprawdziła się u Was? 
Czekam na Wasze opinie! :)




BLOGOWE KANAŁY SPOŁECZNOŚCIOWE :D


Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,





Czytaj dalej »

czwartek, 15 czerwca 2017

Maska Czysta Glinka (oczyszcza, matuje) 3 glinki + ekstrakt z eukaliptusa, L'oreal- recenzja #47

HEJ SŁONECZKA! :)


Dzisiaj przychodzę do Was  z recenzją maseczki do twarzy marki L'oreal. Jakoś ostatnio polubiłam maseczki, więc coraz częściej pojawiają się posty na ich temat. Tę akurat stosuję już jakiś czas, więc najwyższa pora żeby się podzielić moimi "wrażeniami" na jej temat. Czy przypadła mi do gustu? A może było wręcz przeciwnie?:) 

P.S. Skończyłam pisać magisterkę :) Zostały mi jedynie drobne poprawki i czekam na termin obrony. Z innych "rzeczy" to zdałam egzamin na prawo jazdy! I JESTEM KIEROWCĄ :D A co ciekawego u Was??



Dzisiejszy "bohater" recenzji:



Na początek obietnice producenta:


Oczyszczająco-matująca maska Czysta Glinka to sposób na dokładne oczyszczenie twarzy, a także zniwelowanie powstawania sebum. Twoja skóra będzie odświeżona i pozbawiona zanieczyszczeń, a z dnia na dzień stanie się widocznie piękniejsza.


W CZYM TKWI MOC MASEK CZYSTA GLINKA?
W ciągu tygodnia brud, tłuszcz i resztki makijażu gromadzą się na skórze Twojej twarzy. Ponadto, zanieczyszczenia, dym, ogrzewanie, brak snu oraz niedokładne usuwanie makijażu przyczyniają się do pogorszenia stanu Twojej skóry. Po raz pierwszy laboratoria LOréal Paris wyselekcjonowały 3 mineralne glinki, tworząc wyjątkową, kremową formułę produktu.

KAOLIN

Glinka o wysokiej zawartości krzemianów, która doskonale absorbuje zanieczyszczenia i nadmiar sebum.

MONTMORYLONIT
Glinka niezwykle bogata w minerały pomaga zredukować niedoskonałości.

GHASSOUL
Glinka o wysokiej zawartości oligoelementów rozjaśniających skórę.


SKŁAD:

Aqua / Water, Kaolin, Montmorillonite, Silica, Lecithin, Polysorbate 20, Butylene Glycol, Propylene Glycol, Oryza Sativa Starch / Rice Starch, Eucalyptus Globulus Leaf Extract, Glycerin, Moroccan Lava Clay, Caprylyl Glycol, Citric Acid, Xanthan Gum, Methylparaben, Phenoxyethanol, Chlorphenesin, CI 61570 / Green 5, CI 77492 / Iron Oxides, Linalool, Geraniol, Coumarin, Citronellol, Parfum / Fragrance (F.I.L. B190738/1)



SPOSÓB UŻYCIA:

Na oczyszczoną skórę twarzy nałóż cienką warstwę, omijając okolice oczu i ust. Pozostaw do wyschnięcia na 5-10 minut. Następnie spłucz ciepłą wodą lub usuń wilgotną chusteczką. Stosuj 2-3 razy w tygodniu.


OPAKOWANIE/WYDAJNOŚĆ/KONSYSTENCJA/

ZAPACH/CENA/DOSTĘPNOŚĆ:


Maskę do twarzy znajdziemy w szklanym słoiczku o pojemności 50 ml. Wystarczy na ok 10 aplikacji. Konsystencja maski jest lekka i kremowa. Bardzo łatwo się rozprowadza na skórze. Przyjemny mentolowy zapach. (Nie każdemu może przypaść do gustu! :). Cena: około 30 zł/Dostępność: drogeria Rossmann i inne :)
P.S. Obecnie na promocji za 24,99 zł w Rossmannie.



MOJA OPINIA:


+doskonale oczyszcza i matuje skórę;
+wydajna;
+eleganckie opakowanie;
+/-zapach; (ale nie każdemu może przypaść do gustu)
+konsystencja;
-przez ok 1 minutę od aplikacji szczypie! ale na całe szczęście to mija :);
+/- lekko wysusza skórę jak to glinka!;
+miękka i gładka skóra;
+/- ciężko się zmywa;
+nie uczula;
+dostępność;
+/- cena;
+pory są delikatnie zwężone;
+pomaga redukować niedoskonałości;


MOJA OCENA:


9/10

Oczyszcza i matuje. Przy okazji jest wydajna i łatwo dostępna. Zapach i aplikacja również na plus. Minusikiem jest, że 1 minutę po aplikacji szczypie delikatnie ale na szczęście szybko to mija! I niestety jak to glinka wysusza i ściąga skórę...


Czy kupię ponownie?

Z pewnością TAK! Kusi mnie maska detoks (czarna) wersja :) 
Może się skuszę niebawem! :)


Jestem ciekawa czy miałyście już do czynienia z nowością marki L'oreal?
 Jak sprawdziła się u Was? 
Czekam na Wasze opinie! :)




BLOGOWE KANAŁY SPOŁECZNOŚCIOWE :D


Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,









Czytaj dalej »

piątek, 9 czerwca 2017

TAG: 40 pytań kosmetycznych :)

HEJ ŁOBUZY!


              W przerwie między kończeniem magisterki a uczeniem się do egzaminu z Praw Człowieka przychodzę do Was z lekkim postem kosmetycznym (dawno takiego nie było :).
 Mam nadzieję, że TAG przypadnie Wam do gustu! 






P.S. WYBACZYCIE MI DZISIAJ, ŻE BEZ JAKICHKOLWIEK ZDJĘĆ ALE CIERPIĘ NA CHRONICZNY BRAK CZASU OSTATNIO! :(


1. Ile razy dziennie myjesz swoją twarz?
Dwa razy dziennie. Rano i wieczorem. 
Nawet jeżeli nie mam makijażu :D.

2. Jaki masz typ cery?
Wydaje mi się, że mieszaną w kierunku tłustej skłonną do trądziku i suchej na policzkach :(

3. Co jest obecnie Twoim ulubionym produktem do mycia twarzy?
Hmm uwielbiam testować nowości. Obecnie w mojej pięlegnacji królują węglowe kosmetyki marki Bielenda (żel i pasta 3w1 do mycia twarzy :).

4.Czy używasz peelingów do twarzy?
Tak raz/dwa razy w tygodniu. 

5. Jaka to marka? 
Różnie obecnie pasta węglowa z Bielendy. Wcześniej była pasta z Ziaji, peeling z Lirene itp. 

6. Jakiego kremu do twarzy używasz?
Obecnie skończyłam krem do twarzy marki Bielenda i biorę się za testowanie nowości od Eveline.

7. Czy masz piegi?
Wydaje mi się, że nie :) 

8. Używasz kremu pod oczy?
Zdarza się :p już teraz bardziej regularnie niż kilka miesięcy wcześniej. 
Obecnie jest to krem pod oczy winogronowy z Alterry albo krem pod oczy L'orient (chcecie recenzję?).

9. Miałaś kiedyś problem z trądzikiem?
Niestety tak aż do studiów. Mi pomógł napar z Bratka! i odpowiednia pielęgnacja (pewnie odstawienie słodyczy i ostrych potraw też by pomogło ale nie da się tego u mnie). Teraz niespodzianki zdarzają się sporadycznie!

10. Używałaś kiedyś tabletek przeciw trądzikowych?
Nie przepadam za tabletkami ani suplementami, więc nie. 

11. Jakiego podkładu używasz?
Lekkiego podkładu matującego z Bielendy albo Rimmela. 
Zdarza się to bardzo rzadko ostatnio, że jestem umalowana :) 

12. Co z korektorem?
Używam go niewiele pod oczy z Catrice a na "niespodzianki" kółeczko z Wibo (kusi mnie to kółeczko z Bell).

13.W jakiej tonacji jest Twoja skóra twarzy?
Nie mam pojęcia wydaje mi się, że naturalna...
nie jestem typowym "bladziochem" (chyba) ale nie wiem w jakie tony wpada 
w żółte czy różowe  :) 

14. Co sądzisz o sztucznych rzęsach?
Nie mam nic przeciwko nim u innych. Siebie w takich nie widzę (no chyba, że na ślubie).

15. Czy wiesz, że maskary powinno się zmieniać co 3 m-ce?
Wiem i staram się to robić systematycznie...Ale czy ktoś tak naprawdę to robi? Zazwyczaj zmieniam dopóki nie wyschną na AMEN.

16. Jakiej maskary teraz używasz?
Tuszu z olejkiem arganowym z Avonu, wcześniej był ulubieniec z Maybelline.


17. Sephora czy MAC?
Uwierzycie, że nigdy nie byłam w Sephorze?! Ani nie mam nic z MACa?! 
Chociaż nie powiem, żeby pomadki tej marki mnie nie kusiły...


18. Masz kartę pro do MAC?
Nie.

19. Jakich narzędzi używasz do aplikowania makijażu?
Gąbeczka, pędzel do pudru i cieni. oraz Paluszki :) :) 

 20. Używasz bazy pod cienie?
Sporadycznie...korektor pod oczy i daje podobny efekt do bazy pod cienie..

21. Używasz bazy pod makijaż?
Również sporadycznie. Obecnie bazę pod makijaż z Benefit albo perłową 
z Bielendy! 


22. Ulubiony kolor cienia do powiek?
Delikatne odcienie brązu, wszelakie "nudziaki" :).

23.Kredka do oczu, czy eyeliner w płynie?
Szczerze powiedziawszy ani to ani to. Jestem totalnym laikiem jeśli chodzi o kreskę na oku!

24. Jak często dźgnęłaś się w oko kredką?
Jako typowa sierota za każdym razem :D

25.Co sądzisz o pigmentach/ sypkich cieniach?
Cały czas się uczę aplikowania! Ale jednak wolę zwykłe cienie prasowane :) 

26. Używasz kosmetyków mineralnych?
Tak z AM!:)

27.Ulubiona szminka?
Obecnie to pomadki w płynie z Golden Rose oraz Eveline

28. Ulubiony błyszczyk?
Nie używam.

29. Ulubiony róż?
Duet z Lirene (bronzer z różem)

30. Kupujesz kosmetyki na E bay/Allegro?
Czasami i to są kosmetyki marki Balea! :)

31. Lubisz kosmetyki z drogerii?
TAK! ale obecnie przechodzę na minimalizm kosmetyczny i rzadko odwiedzam drogerie. Chyba, że naprawdę mi coś jest potrzebne no to wtedy :)

32. Czy kupujesz swoje kosmetyki od ulicznych sprzedawców lub na bazarach?
Nie.

33. Czy chciałabyś chodzić na lekcje wizażu?
Może kiedyś :) 

34. Czy zdarza Ci się niezdarnie nakładać makijaż?
A bo to raz :) Cały czas się uczę! :) Ha ha :) A tak serio staram się jak mogę czasem z różnym skutkiem :P

35. Zbrodnia w makijażu, której nie możesz przeżyć?
Ciemny odcień podkładu (pomarańczowa twarz), za cienkie albo przerysowane brwi!

36. Lubisz kolorowe makijaże?
U innych TAK. U siebie lubię stonowane kolory!

37. Która gwiazda wg Ciebie ma zawsze świetny makijaż?
Nie śledzę życia gwiazd na tyle, aby zauważać każdy makijaż :)

38. Jeśli miałabyś wyjść z domu używając tylko jednego produktu, co by to było?
Balsam do ust (bo spierzchnięte usta to moja zmora!)

39. Czy wychodzisz z domu, bez makijażu? 
Praktycznie cały czas :) Makijaż u mnie jest od święta :) Chociaż czasami zdarza mi się eksperymentować! :)

40. Czy sądzisz, że wyglądasz dobrze bez makijażu?
Każdy z nas ma jakieś kompleksy czy coś. Ja też mam ale... wychodzę z założenia, że nie ważne jakim się jest na zewnątrz tylko jaki człowiek jest w środku :) Szukam małych rzeczy, które wprawią mnie w pozytywny nastrój. Akceptuje po części siebie taką jaką jestem. Jestem jaka jestem i nawet tona makijażu tego nie zmieni (chociaż nie powiem dodaje pewności siebie)...


I to by było na tyle! :) Z przyjemnością przeczytam Wasze komentarze!
Co sądzicie o takich luźnych postach co jakiś czas??



BLOGOWE KANAŁY SPOŁECZNOŚCIOWE :D



Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,









Czytaj dalej »