sobota, 6 października 2018

Sztyft do depilacji w kremie, Venus- recenzja #75

HEJ ŁOBUZY!


       Dzisiaj mam dla Was recenzję sztyftu do depilacji w kremie! Pokazywałam go Wam jakiś czas temu w nowościach kosmetycznych! A, że dobił właśnie dna to najwyższa pora podzielić się z Wami recenzją co o nim sądzę! Jeśli jesteście ciekawi to zapraszam Was dalej! :) 




OBIETNICE PRODUCENTA:


Idealny do stosowania na miejsca wrażliwe takie jak bikini, pachy czy ręce. Produkt szybko i skutecznie usuwa nawet najkrótsze włoski pozostawiając skórę jedwabiście gładką. Specjalnie stworzona formuła z olejem avocado, aloesem i d-pantenolem nawilża i odżywia naskórek łagodząc podrażnienia i szorstkość skóry. Łatwą formę aplikacji zapewnia opakowanie w formie sztyftu.


SPOSÓB UŻYCIA:


1. Wykręcić porcję kremu z opakowania. Nanieść za pomocą główki aplikatora równomierną warstwę całkowicie pokrywającą włoski. Pozostawić od 3 do 5 min. Nie dłużej niż 10 min. 
(Czas zależy od grubości włosków).
2. Po upływie zalecanego czasu krem z włoskami usunąć za pomocą wilgotnego ręcznika lub gąbki najpierw z niewielkiego obszaru skóry. Jeśli włoski łatwo schodzą, usuń całość preparatu. 
W razie potrzeby należy pozostawić krem na dłużej nie przekraczając maksymalnego, zalecanego czasu aplikacji.
3. Wydepilowaną skórę umyć letnią wodą i nałożyć balsam po depilacji Venus. Oczyścić główkę aplikatora z pozostałości preparatu i zamknąć szczelnie opakowanie. 
Ściereczkę czy gąbkę opłukać w ciepłej wodzie. Po depilacji odczekaj 24 h przed opalaniem, użyciem antyperspirantu i kosmetyków zapachowych. Kolejny zabieg można przeprowadzić min. po 72 h. 


SKŁAD:

AQUA, POTASSIUM THIOGLYCOLATE, CETEARYL ALCOHOL, PARAFFINUM LIQUIDUM, POTASSIUM HYDROXIDE, STEARETH-21, CETEARETH-20, STEARIC ACID, CALCIUM HYDROXIDE, PALMITIC ACID, PERSEA GRATISSIMA OIL, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE, PANTHENOL, HYDROXYETHYLCELLULOSE, PARFUM, SODIUM BENZOATE, POTASSIUM SORBATE, DISODIUM EDTA, LINALOOL, BENZYL ALCOHOL, BENZYL BENZOATE





MOJA OPINIA:


Sztyft do depilacji w kremie znajduję się w poręcznym opakowaniu podobnym do antyperspirantów marki Rexona o pojemności 50 ml. Niestety zapach typowy dla tego typu kosmetyków ( niestety nie przepadam za tym zapachem, ale czego się nie robi dla urody :p). Jednym słowem zapach śmierdzi (Ameryki nie odkryłam!) :(. Krem świetnie się aplikuje za pomocą sztyftu! Dla mnie bomba! Niestety z wydajnością jest gorzej :( Na szczęście mnie nie podrażnił (używałam go najczęściej pod pachy i na sferę bikini... maszynką niestety często się zacinałam i miałam podrażnienia :(). Po zmyciu kremu gąbeczką (ostatnio mój ulubiony sposób do usuwania produktów do depilacji) nie miałam czerwonych krostek, które często się pojawiały po maszynkach :( (ale możliwe, że to zasługa również balsamu po golenia od Isany! o nim niebawem). Krem najczęściej trzymałam około 5-6 minut i po tym czasie powoli zaczęłam zmywać krem gąbką. Po zmyciu pachy i bikini były idealnie gładkie i bez tych nieszczęsnych włosków. Ostatnio to mój must have w kosmetyczce! Efekt po goleniu utrzymuje się kilka dni! Jak dla mnie ogromny plus! Szybko i bezboleśnie pozbędziemy się włosków. 
Cena: około 13 zł/ Dostępność: drogeria Rossmann, drogeria Natura i inne. 
Obecnie dostępny na promocji w drogerii Natura za niecałe 9 zł!


Podsumowując pachnie jak każdy inny kosmetyk do depilacji czyli niezbyt przyjemnie. Aplikacja jest za to mega wygodna a działanie jak dla mnie zadowalające. 
Włoski szybko i łatwo znikają! Przy okazji nie podrażnia skóry nawet we wrażliwych miejscach! Niestety jest słabo wydajny, ale za to na promocji dorwiemy go za mniej 
niż 10 zł! 




Znacie ten sztyft do depilacji w kremie?  Co stosujecie do depilacji ciała? Chętnie się dowiem.



Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,



27 komentarzy:

  1. nie znam tego sztyftu, raczej nie wypróbuję ;) choć duży plus że nie podrażnia, a u mnie z tym naprawdę łatwo
    ale zdjęcia piękne :3
    pozdrawiam i zapraszam ♥
    stylowana100latka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet nie wiedziałam, ze coś takiego istnieje.,

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam pojęcia o istnieniu takiego rozwiązania, jak spojrzałam na zdjęcie, to myślałam, że to antyperspirant w sztyfcie :) Brzmi ciekawie, może wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz widzę takie coś. Miałam kiedyś jakiś produkt marki Venus, ale nie byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  5. A cóż to za wynalazek ? Lubię nowości

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się i cena spoko! Na pewno kupię i też spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy nie spotkałam się z tego typu produktem :) zaciekawił mnie! Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę wypróbować pod pachami :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam i w sumie to zaskoczyłaś, że się dobrze sprawdza ;D jakoś dobrze mu nie wróżyłam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy produkt, warty wypróbowania :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow na pewno wypróbuję ten sztyft :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie pomyślałabym, że to do depilacji - wygląda jak dezodorant xD. Dawno nic od Venus do golenia nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  13. O patrz! A ja go nie znałam wcześniej ?! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znałam go,muszę wypróbować,zachęciłaś mnie do zakupu ❤

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten sztyft to dla mnie nowość, jednak chyba wolę tradycyjną piankę o dziwo jeśli chodzi o piankę to najczęściej sięgam po venus (chyba przez to, że zawsze jak leciała reklama to śpiewałam sobie pod nosem "szli z garem").

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz się z nim spotykam :D Na promce bym brała :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam o tym sztyfcie ! Fajna forma aplikacji :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie widziałam, ale ciekawie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Najbardziej w tych kosmetykach przeszkadza mi właśnie zapach :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow, pierwszy raz słyszę o takim produkcie. Ja używam wosk lub maszynki, kremy i tego typu rzeczy nie sprawdzają się u mnie, ponieważ mam bardzo ciemne włosy i ciężko je usunąć

    OdpowiedzUsuń
  21. Forma sztyftu bardziej mnie przekonuje i niż taki typowy krem który trzeba rozprowadzić. Natomiast niemiłosiernie mnie denerwują te zapachy ale zazwyczaj trafiłam na takie kremy które raczej nie dokładnie usuwały włoski

    OdpowiedzUsuń
  22. Coo? :) Ej no dla mnie odkryłaś Amerykę tym produktem! Na pewno jutro zakupię i wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  23. kurczę ja jakoś nie wierzę w te kremy do depilacji, ale chyba wypróbuję na bikini bo nie znoszę się tam golić :D

    OdpowiedzUsuń
  24. W sztyfcie to jest jeszcze nie widziałam. Całkiem ciekawy produkt, jeśli spotkam na promocji to kupię na wypróbowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Jaki ciekawy produkt! Nigdy wcześniej o czymś takim nie słyszałam, a jest naprawdę pomocny! :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuje Wam za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :) Zachęcam Was do obserwowania! :)
Wpadajcie częściej :) Trzymajcie się! :)