środa, 22 marca 2017

Co warto kupić w IKEA? MOJE ZAKUPY I NOWOŚCI!! MEGA HAUL: dodatki do domu+ kosmetyki oraz torebka :) (Ikea, TkMaxx, Rossmann, Laboo, Dary losu, Natura,Lidl, Pepco, Textil Market i inne) :)

 HEJ ŁOBUZY! :) 


         Dzisiaj chciałabym się Wam "pochwalić" moimi nowymi zdobyczami nie tylko kosmetycznymi, które kupiłam przez ostatnie TRZY MIESIĄCE:). 

Kupiłam tylko "niezbędne kosmetyki"(czy coś takiego jest bo to niestety nie jest minimalizm :D) bo mam spore zapasy w kosmetykach. 


Za dużo nowości pojawi się w kwietniu, więc muszę unikać drogerii i PEPCO :D.



Jeśli jesteście ciekawi co kupiłam to zapraszam Was dalej. 




P.S. Uwielbiam takie wpisy u innych :). A WY?:)



P.S. Byłam po raz pierwszy raz w Ikei, więc wpadło w moje łapki kilka dodatków do domu :).





Bez dłuższego wstępu Zaczynamy! :)




Moje "zdobycze" :)



1. Maseczki z Bielendy- wpadły w moje łapki podczas ostatnich zakupów z Rossmanna :). Bielenda Carbo Detox :) Żadnej z nich jeszcze nie testowałam, więc narazie się o nich nie wypowiem :) Dam znać jak sprawdzą się u mnie. Cena około 2 zł za sztukę. Myślę, że bez problemu kupicie je wszędzie.






2. Maska do twarzy Czysta glinka (oczyszcza, matuje)- 3 glinki+ekstrakt z eukaliptusa z Loreal. Kupiłam ją na promocji w Rossmannie za 25 zł. Użyłam jej jak narazie tylko raz, więc narazie wstrzymam się z jakąkolwiek recenzją na jej temat...ale nie martwcie się z pewnością się pojawi.







3. Chusteczki do demakijażu, Selfie Project. Wpadły w moje łapki ostatnio w Rossmannie i zawsze mam je w torebce :). Cena to około 4 zł za 10 sztuk. Czekajcie niebawem pojawi się recenzja, więc nie chce teraz Wam zdradzać szczegółów. 






4. Zestaw pędzli do makijażu, Miomare. Zestaw 7 pędzli kosmetycznych dostępny za około 30 zł w Lidlu. Też niestety nie powiem Wam jak i co bo dopiero niedawno dostałam je od narzeczonego jako prezent. Z pewnością zdam relację jak się sprawdzą :) 




5. Olejek Marakuja, Marion. Kupiłam go przez przypadek za 5 zł w Biedronce.   I powiem Wam jedno jest fenomenalny dla moich włosów. Ma genialny zapach! Jest wydajny! Nie obciąża, nawilża oraz ułatwia rozczesywanie :). Sprawdza się zarówno na końcówki jak i na całe włosy. Nadaje się zarówno na włosy jak i na twarz jak i paznokcie! Przetestuję go bardziej i zdam relację :).





6. Gąbeczka do makijażu, Neess. Kupiłam ją w drogerii Laboo za 15,99 zł bo moja gąbeczka z Ebelin przeszła na emeryturę :). Użyłam jej narazie tylko raz, więc na jej temat obecnie się nie wypowiem. Cierpliwości!






7. Dwa lakiery z Indigo. Kupiłam je na stronie Facebooka związanej z hybrydami. Kolor Cafe del Mar od razu wpadł mi w oko. Uwielbiam wszelkiego rodzaju błękity na paznokciach :). A drugi kolorek En Vogue to typowy nudziak :). Za oba zapłaciłam 20 zł :).






8. Puder ryżowy, Smart Girls Powder. Kupiłam go już jakiś czas temu za 9 zł w Drogerii Natura. Posiada lusterko oraz gąbeczkę! Ma niewyczuwalny zapach! Na twarzy daje naturalny dzienny efekt! Czyli taki jak lubię. Dobrze współgra z korektorem i podkładem. Nie wysusza skóry. Jest mega wydajny. Występuję również w wersji sypkiej. Twarz jest dobrze zmatowiona. Utrzymuje się na skórze cały dzień :).





9. Płyn micelarny do skóry normalnej i mieszanej, Loreal. Kupiłam go w Rossmannie za około 15 zł. I jak dla mnie jest bardzo podobny do płynu micelarnego z Garniera. Ma dużą pojemność co przekłada się na wydajność. Dobrze zmywa makijaż i odświeża twarz :). Więcej na jego temat już niedługo w recenzji :).




10. Perfumy o zapachu nektarynki?, Elizabeth Arden. Dostałam je z okazji Dnia Kobiet. 
Piękny wiosenno-letni zapach. Najbardziej czuć brzoskwinię z nutką zielonej herbaty. Zapach przypadł mi do gustu. Możecie je dostać między innymi w Douglas albo Super Pharm w cenie 50 zł/ 50 ml :).





11. Woda termalna, Vichy. Dostałam ją w prezencie. Jeszcze jej nie używałam bo narazie kończę tonik z Evree. Znacie? Lubicie?:) 






12. Krem pod oczy, L'Orient. Dostałam go razem z wodą termalną Vichy. Użyłam go już kilka razy i jak narazie jestem zadowolona. Nie zapycha, nawilża okolice oczu, idealny pod makijaż, ma piękny zapach, szybko się wchłania, praktyczne opakowanie, przyjemny skład. Jak dla mnie tylko cena pełnowymiarowego produktu jest wysoka!

13. Spray do czyszczenia pędzli, Natura Accessories. Kupiłam niedawno za 4 zł w Drogerii Natura. Niestety jeszcze go nie używałam, więc niestety się nie wypowiem czy działa! :/.





14. Krem-pianka do mycia twarzy, Hada Labo. Niesamowicie wydajna wystarczy niewielka ilość, żeby pokryć całą twarz. Pianka świetnie sobie radzi z makijażem! Skóra po użyciu jest miękka i czysta. Nie jest podrażniona ani przesuszona!. Mój ulubieniec końca lutego i marca :).Cena na do widzenia około 20 zł.





15. Dwa podkłady z Rimmela kupione w Rossmannie Cena na do widzenia (około 6-7 zł za sztukę)- Rimmel Lasting Finish kolor (odcień) 100 Ivory jeszcze nie używałam, więc się nie wypowiem :). 
Krem BB (9w1)  używałam i tak średnio jestem z niego zadowolona, ale będę jeszcze testować i dopiero wtedy powiem Wam o nim coś więcej :).






16. Peeling do ust, Bell. Kupiony w Biedronce za około 8-9 zł :). W fazie testów (niestety wiem jedno pomadki z peelingiem z Sylveco nie przebije!). I niestety zapach w ogóle nie przypadł mi do gustu...Więcej o nim już niedługo. 




17. Expresowa odżywka regenerująca do włosów cienkich Hairmilk, Nivea. Jeszcze nie używałam!     Czeka w kolejce :) Kupiona na promocji 1+1 w Rossmann :). Czyli za nią nie zapłaciłam ani złotówki :).




18. Szampon Magiczna Moc Glinki, (Elseve) Loreal. Kupiony równieź na wyżej wymienionej promocji. Używałam już kilka razy i jestem zachwycona z działania tego zestawu. Widziałam, że gdzieś jest dostępny suchy szampon z tej serii mam nadzieję, że kiedyś wpadnie w moje łapki. Ma ładny zapach! Włosy są odżywione, nawilżone i dobrze oczyszczone. Genialnie się pieni (zasługa SLS). Wydajny! 
Niestety bez odżywki plącze włosy :/ Włosy po użyciu są lekkie i uniesione u nasady (nie są obciążone). No może nie ogranicza przetłuszczania włosów, ale jeden dodatkowy dzień bez mycia włosów to też wyczyn :). Również wyszedł mnie zero :). To jest mój pierwszy szampon Elseve, ale na pewno nie ostatni!






19. Odżywka Magiczna Moc Glinki, (Elseve) Loreal. Kupiony w zestawie z odżywką z Nivea. Z tym zestawem myję włosy co drugi/trzeci dzień dlatego, że chcę a nie muszę bo włosy są przetłuszczone. Włosy nie są obciążone wręcz przeciwnie są bardzo lekkie. Bez problemu rozprowadza się na włosach a także zmywa. Zapach to już w ogóle jest the best. Jeśli jednak macie zniszczone włosy to raczej raz dwa trzy po tej odżywce nie będą zdrowe... Zapłaciłam za nią 15, 99 zł. 




20. Maska przed myciem włosów Magiczna Moc Glinki, (Elseve) Loreal. Maska jest bardzo gęsta, ciężko się ją rozprowadza...ale przynajmniej nie spływa nam z włosów!  Maskę zostawia się na włosach (przy samej nasadzie nie na całej długości!) na 5 minut i po tym czasie się spłukuje :) Włosy po całym zestawie są lekkie, sypkie, odżywione i pełne objętości (co przy moich cienkich włosach jest naprawdę niemożliwe). Ja jestem bardzo zadowolona z  tego zestawu ale wiem, że nie na każde włosy działa to samo! Zapłaciłam za nią 20 zł.




21. Balsam do ust- Błyszczyk, Burt's Bees Lip shine- dostałam go od narzeczonego gdy byliśmy na zakupach w Warszawie. Z tego co się zorientowałam kosztował około 16 zł w Tkmaxx. Cena regularna około 40-50 zł! Ja mam odcień Smooth (tak mi się wydaje :) więcej odcieni znajdziecie: TUTAJ :)). Jeszcze jej nie testowałam, więc się nie wypowiem! :)






IKEA :)


1. Podstawka i świecznik z serii Skurar. Oba po 4, 99 zł. 
Świecznik kupiłam na pędzle. A podstawka wpadła przypadkiem do koszyka :D.





2. Podstawka na świece duża z serii Skurar za 14, 99zł. Kupiony głównie do zdjęć :).






3. Lustro stołowe Karmsund. Nie mogłam się zdecydować czy je chce czy jednak nie :) więc narzeczony podjął za mnie tą decyzję wziął i je kupił :). Lustro jest świetnie! Duże i bez problemu można zrobić przy nim make up czy poprawić fryzurę :D. Lustro kosztuje 49, 99 zł!. Poza tym ma małą szufladkę pod spodem i ogólnie wygląda bardzo eleganckie. 
Niestety zapomniałam zrobić zdjęcia i muszę posiłkować się Internetem :).





4. Świeczki! Świeczka zapachowa w szkle o zapachu truskawek (wybierał mój narzeczony) za 3, 99 zł. Bardzo przyjemny zapach :) Żałuję, że wzięliśmy tylko jeden zapach! Miętowa <3 bryłowa świeca Dagligen. zapachowa jeszcze nie otwierana (mam manię na miętowe przedmioty <3).  Wiem, wiem, że nie ma żadnego zapachu, ale jest mega urocza! Cena jej wynosi 4,99 zł! 




5. Podkładki głównie kupione z myślą o tłach do zdjęć. Pierwsza z nich to podkładka SNAR  z liścia palmowego za 5, 99 zł. Druga natomiast to podkładka w czarno-białe paski Ljuda za 3, 99 zł.  Czy nie są urocze?:) 






6. Latarenka na świeczki Rotera w pięknym miętowym kolorze za 9,99 zł. 
Cudowny kolor, który od razu wpadł mi w oko!




7.  Biały stolik za 25 zł :). Jak za taką cenę jest świetny! i niezastąpiony w połączeniu z mięta dodaje uroku :). Same zobaczcie?:) A poza tym szybki i łatwy montaż no i cena :D. 




8. Osłonka na doniczkę kupiona z myślą o pędzlach w Pepco (kupiona wcześniej niż ta z Ikea) za 4 zł :) oraz opaska kwiatowa do włosów kupiona w Textil Market za 3 zł. 
Czyż nie jest urocza?:) Myślę, że do stylizacji wiosennych będzie jak znalazł.





9. Miętowe słuchawki <3. Wiem, że były dostępne w Biedronce za 20 zł!Uważam, że to był deal życia <3 Są mega urocze <3. Do wyboru był jeszcze czarny, różowy, biały :).




10. Świeca Kokos i Perła. Również prezent z Warszawy z TkMaxxa :). Mój narzeczony wie (i uwaga akceptuje) moje zamiłowanie do świec i wszelkich maści dodatków do domu (jestem ciekawa jak długo :D) i będąc w TkMaxxie kupił mi świecę :).
Zapach bez odpalenia jest obłędny a po odpaleniu jest niestety trochę mniej intensywny. 
Cena 35 zł (cena była naklejona na niej :). 






Ostatni zakup to torebka zakupiona na Vinted za 70 zł! a w Mohito 130 zł! Pochodzi ona  z kolekcji walentynkowej! 
Czy nie jest cudowna? Ja jestem w niej zakochana <3.









I myślę, że to by było wszystko :)
 Zakupy z ostatnich trzech miesięcy! 
W kwietniu DETOX :).




Podsumowując na kosmetyki przez trzy miesiące wydałam:  183, 97 zł.
Prezenty i dary losu oprócz (kremu pod oczy i wody z Vichy bo nie mam pojęcia jakie ceny :/) wyniosły około 140 zł. 
W IKEA wydaliśmy razem z narzeczonym około 130 zł. Pozostałe zakupy wyniosły mnie: około 30 zł. 



Podsumowując wydałam oprócz oczywiście prezentów: ponad  300 zł! Przez 3 miesiące połowę z tego wydałam oczywiście na kosmetyki i w Ikea. 


P.S. W kwietniu przechodzę na DETOX :). 
I ustalam limit nie więcej niż 50-70 zł miesięcznie! 

A jak Wasze zakupy w ostatnich miesiącach? 
Znacie coś z moich nowości?:)

I najważniejsze o czym chcecie poczytać w najbliższych miesiącach! :)



BLOGOWE KANAŁY SPOŁECZNOŚCIOWE :D

Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,






46 komentarzy:

  1. Gąbeczkę do makijażu i maseczki z Bielendy to bym Ci skradła. Natomiast torebka to prawdziwy hit. Totalnie w moim guście. Niech Ci się dobrze nosi :)
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak torebka jest mega tak samo jak kosmetyki :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. jakiś czas temu byliśmy z rodzinką pierwszy raz w Ikei i też dorwaliśmy się do latarenki. Wzięłam białą :) Świeca miętowa może pachnieć cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ja miętę co widać po designu bloga :D

      Usuń
  3. A mam te pędzelki z Lidla! Właśnie piszę o nich post, pewnie w przyszłym tygodniu wrzucę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Interesują mnie te glinki Loreala. Seria do włosów i maska do twarzy. Lustro cudne! I Vinted to fajna sprawa. Ostatnio kupiłam tam spodnie i leżą super :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak lustro mega :) No Vinted to skarbnica :D

      Usuń
  5. Ja do ikea wysylammeza bo sama bym popłynęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo tego ;) I bardzo ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie kupiłam dużo, ale sporo rzeczy dostałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaszalałaś!

    Torebka jest przepiękna :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam ten peeling do ust z Bell i chyba zapowiada się na kit:/

    OdpowiedzUsuń
  10. jak już mam okazję odwiedzić IKEA to jest maasaaakraaa :) zostawiam tam pół wypłaty

    OdpowiedzUsuń
  11. Te miętowe słuchawki jakie fajne są, że też ich nie upolowałam :)

    Mogłabyś kliknąć w linki w poście TU ? Dzięki! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie zakupy to ja rozumiem, piękne lusterko bardzo mi się podoba :) Widzę dużo nowości kosmetycznych które mnie interesują :D Życzę miłego używania kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Chociaż jedna mnie rozumie :D

      Usuń
  13. Ciekawa jestem składu tego olejku z Marionu ;) A lustro przepiękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebawem będzie o nim post! Dziękuję!

      Usuń
  14. Świetne nowości! Muszę się wybrać do Ikei :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne zakupy;) To lusterko, laterenka i torebka są śliczne;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Torebka boska :D Ciekawe te pędzle z Lidla :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sporo tego ale jak na 3 miesiące to w granicy normy.Ja od stycznia mam detox i oszczędzam. Na razie dobrze mi idzie, zobaczymy co będzie dalej :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuje Wam za wszystkie komentarze i odwiedziny mojego bloga :) Zachęcam Was do obserwowania! :)
Wpadajcie częściej :) Trzymajcie się! :)